Yourstory.pl | Fotografia » Fotografia ślubna, rodzinna i dziecięca, portretowa i buduarowa

Masthead header

Archiwum tagów: sesja plenerowa

Kiedy w pewien sierpniowy poranek zerwaliśmy się z łóżek o 5:00, nie przeczuwaliśmy nawet co nas tego dnia czeka! O 7:00 byliśmy już w centrum, żeby spotkać się z Weroniką i jej mamą Agnieszką na sesję portretową z okazji osiemnastych urodzin Weroniki. Jak się później okazało, czekała nas jedna z najtrudniejszych do przeprowadzenia sesji, ze […]

Kiedy Paulina poprosiła mnie o sesję swojej rodziny, ucieszyłam się niesamowicie :-) Kilka tygodni po naszej rozmowie spotkaliśmy się z Nią, Jej mężem Marcinem i synkiem Mikołajem na zdjęciach w parku. Mikołaja widziałam już wcześniej, ale nie spodziewałam się, że będzie stroił takie minki! :-) Pogoda dopisała (było nawet zbyt upalnie), Miki zaś okazał się […]

Ostatnio doszłam do wniosku, że ciężko pisze się o sesjach, które miały miejsce dwa miesiące temu ;-) więc jest spora szansa, że wpisy zaczną pojawiać się trochę bardziej na bieżąco. Mniej więcej dwa miesiące temu spotkaliśmy się na sesji z Moniką i Pawłem. Monika jest moją koleżanką z podstawówki. Pamiętam, że już wtedy wszystkie dziewczynki […]

Naturalny i uroczy uśmiech Natalii, rozwiana czerwona spódnica, spojrzenie Huberta… chyba nie muszę mówić, jak świetnie się z nimi pracowało? ;-) Zapraszam do oglądania! Edit: Kilka tygodni po sesji we dwoje Natalia i Hubert zaręczyli się :) Na blogu możecie znaleźć także zdjęcia z ich ślubu i pleneru :-)   I na do widzenia… :)

Pamiętacie majową sesję Marty (można ją obejrzeć tutaj)? Tym razem pojawiła się przed obiektywem wraz ze swoją siostrą :-) Na miejsce sesji wybraliśmy nieco bardziej klasyczne, miejskie tereny. Marta i Ola to dziewczyny, które wyglądają pięknie nawet, kiedy się nie uśmiechają. Obie mają przepiękne oczy i dużo subtelności w sobie. Na zdjęcia dotarliśmy dość późno, […]

W piękne lipcowe popołudnie udało nam się spotkać ze śliczną Zuzią i jej rodzicami – Pauliną i Rafałem. Nie obyło się bez pewnych trudności: komary tego wieczoru były chyba wyjątkowo żądne krwi, a Paulina przeziębiona. Nie mniej jednak udało nam się przywieźć z Powsina spooooooro zdjęć, które będą pewnie miłą pamiątką na długie lata :-) […]